.awołsymu adalognerged ilyzc ...
Aaaaaaaaaaa! Nic się nie dzieje. Nuuudy. Letarg. Ja po prostu nie mogę robić nic, bo od razu cóś mi odwala i jakieś chmurne myśli nawiedzają moją mózgownicę! Jestem już tak zdesperowany, że gotowym wypruć sobie flaki, byleby tylko coś się dookoła mnie działo ciekawego...
___
Pani Begier czuje się opluta:'- Po wyroku sądu czuję się opluta w każdym calu.'
Pani Hojarska czuje się jak prosta, wiejska baba:
'- Nigdy nie chodziłam w białych rajstopach, nie nosiłam też tylu złotych pierścionków. Tymczasem w programie [Szymona Majewskiego] ciągle tak mnie przedstawiają - argumentuje posłanka. - W dodatku parodiująca mnie aktorka ma dekolt porośnięty jakąś sierścią. A ja przecież jestem normalną kobietą!'
a ja...? Ja czuję się jak totalny idiota.
Byłem dzisiaj w Bardzo Ważnym Urzędzie, żeby załatwić pewną Bardzo Ważną Sprawę. Zapuknąłem do drzwi Bardzo Ważnego Gabinetu. Nie otrzymawszy odpowiedzi, wszedłem do środka. Siedzało tam stado Bardzo Ważnych Pań, które popijały kawkę i obżerały się ciasteczkami. Jedna z nich poinformowała mnie, że niestety jest już po godzinach urzędowania i że mam przyjść jutro. Olałem ją jednak i - udając głuchego - zacząłem się produkować, że chcę odebrać Bardzo Ważny Dokument itede, itepe... BW Pani po raz kolejny poinformowała mnie wtedy, że spóźniłem się pół godziny. Ja jednak nadal z uporem maniaka i Bogarodzicą na ustach domagałem się wypisania tegoż BW Papieru. W końcu BW Pani wznosząc wzrok w niebiosa wpisała mi ten BW Świstek i rzuciła nim we mnie, patrząc jak na wariata. W tym momencie nastąpił moment kulminacyjny mojego wystąpienia... Dlaczego u licha nigdy nie piszą na drzwiach, w którą stronę trzeba PCHAĆ, żeby je otworzyć!! :)
Wieczorem zadzwonił do mnie człowieczek od aukcji na Allegro. Kupiłem od niego prezent dla rodziców, który w założeniu miał być niespodzianką. Problem w tym, że zią zadzwonił na domowy, a telefon odebrał mój tata. Gdy się zorientowałem, z kim rozmawia, wyrwałem mu słuchawkę i zwiałem do mojego pokoju ukryć się przed uszyma moich rodzicieli. Tatuś popędził oczywiście za mną i z głupią miną przyglądał się całej tej akcji. W czasie konwersacji z tym facetem gadałem oczywiście jak potłuczony - starałem się nie używać słów o znaczeniu strategicznym, typu 'aukcja', 'Allegro', 'prezent', 'przelew' itepe, przez co miałem małe zawirowania myślowe... Wyszedłem na totalnego idiotę. Co ten człowiek sobie o mnie pomyślał...
piątek, czerwca 30, 2006
.........eeeeis im izduuN
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz