czwartek, lipca 13, 2006


Hipnosis

... czyli kapitulacja.

- Dzień dobry, ja dzwonię w sprawie ogło...
- Ja już mam dosyć tych głupich telefonów!! Ja nie dawałam żadnego ogłoszenia. To jakaś pomyłka w druku! Cały dzień wydzwaniają i moles...
- Przepraszam pa...
- NIECH MNIE PAN NIE PRZEPRRRRASZA - przecież to nie pana wina!!! Niech mi tylko jeszcze raz taki numer zrobią, to nie daruję. Znajdę i...
- Przepraszam jeszcze raz. Do widzenia.
___

- Bo, proszę państwa (konspiracyjnym tonem) ja wcale nie chciałam wynajmować tego mieszkania. To syn mnie zmusił. Bo ja, proszę państwa, cenię sobie ciszę. I spokój. Dlatego żaadnych (tu pojawia się gest 'nu, nu') hucznych uroczystości. Ja tutaj, proszę państwa, piętro niżej mieszkam. Bo ja belfrem jestem, (spostrzega moją głupią minę) znaczy... nauczycielką. Ja lubię sobie poezję poczytać. Dlatego żadnych hałasów. A proszę mi jeszcze powiedzieć, proszę państwa, kto tu będzie mieszkał? Pan z koleżanką? Znaczy dziewczyną? To ja proszę zaświadczenie od rodziców, że tutaj żadnych dzieci nie będzie. Bo tutaj parkiet nowy jest i zniszczą. I proszę chodzić w miękkich pantoflach (nienawidzę tego wyrazu). Bo ja tutaj piętro niżej...
___

- A z kim pan chce wynajmować to mieszkanie?
- Z koleżanką...
- Znaczy kobieta! (odkrywcze) Nie. To odpada.
- ??
- Bo baby to cały czas się kąpią, piorą, a tutaj woda na ryczałt i cała kamienica za to płaci...
___

Na koniec mój ulubieniec - hipnotyzer. Prawie mu uwierzyłem, tak pięknie nawijał...

Wchodzimy do mieszkania, a tam zaduch potworny. Kamienica idealna na obiekt badań dla mykologa. Po odbitych na ścianach jaśniejszych obwódkach widać, gdzie kiedyś stały meble.
- Tutaj jest ogrzewanie elektryczne, ale to druga taryfa, więc wychodzi w miesiącach zimowych koło 50 zł. Nie, nie na osobę - za całość. Plus światło, rzecz jasna. Tutaj widzą państwo jasną, przestronną kuchnię (rdza w tym zlewie wygryzła już chyba dziurę na wylot) Z okna widzą państwo podwórko i loggię (na środku placu wielka kupa gruzu i sterta jakiegoś żelastwa, pod drzewem stara wanna) do dyspozycji mieszkańców. Idealne miejsce na grilla czy leżak i lekturę książki. Gdy się państwo zdecydują, proszę o kontakt. Oto moja wizytówka. Cena wynajmu: 1350 zł plus media [z łac. osoby podatne na wpływ hipnotyzera i łatwo wpadające w stan hipnotyczny] Nasza prowizja to miesięczne odstępne. Plus VAT.
___

Ja już nie mam zdrowia do tych poszukiwań... Biała flaga.

Brak komentarzy: